XI Niedziela Zwykła
„Z królestwem Bożym dzieje się tak, jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię. Czy śpi, czy czuwa, we dnie i w nocy nasienie kiełkuje i rośnie, on sam nie wie jak. Ziemia sama z siebie wydaje plon, najpierw źdźbło, potem kłos, a potem pełne ziarno w kłosie. A gdy stan zboża na to pozwala, zaraz zapuszcza sierp, bo pora już na żniwo”.
Mówił jeszcze: „Z czym porównamy królestwo Boże lub w jakiej przypowieści je przedstawimy? Jest ono jak ziarnko gorczycy; gdy się je wsiewa w ziemię, jest najmniejsze ze wszystkich nasion na ziemi. Lecz wsiane, wyrasta i staje się większe od innych jarzyn; wypuszcza wielkie gałęzie, tak że ptaki powietrzne gnieżdżą się w jego cieniu”.
W wielu takich przypowieściach głosił im naukę, o ile mogli ją zrozumieć. A bez przypowieści nie przemawiał do nich. Osobno zaś objaśniał wszystko swoim uczniom.
Rozważanie.
Jezus dzisiaj nam przedstawia czym jest wiara, w chwili chrztu świętego każdy otrzymał od Pana Boga takie ziarenko wiary. Z upływem lat to ziarenko wrzucone w glebę naszego serca powinno wzrastać. Ten proces wzrostu także jest darem od Pana Boga, który daje wzrost naszej wierze. 
Ważne, aby pozwolić Panu działać w naszym sercu, aby to ziarno rzeczywiście wzrastało. Potrzebna jest tutaj współpraca z Bożą Łaską, nasze "tak" wypowiedziane Bogu, nasze starania do zmiany jakości naszego życia, a także nasza szczera modlitwa i sakramenty święte.
Prośmy Pana dzisiaj szczególnie o łaskę wzrostu dla naszej wiary, niech nasza modlitwa pomoże nam w otwarciu się na Boże działanie.
W miesiącu czerwcu, pamiętajmy także o Sercu Pana Jezusa, módlmy się do Niego słowami Litanii, wynagradzajmy Jemu za nasze i innych grzechy.
X Niedziela Zwykła
Jezus przyszedł z uczniami swoimi do domu, a tłum znów się zbierał, tak że nawet posilić się nie mogli. Gdy to posłyszeli Jego bliscy, wybrali się, żeby Go powstrzymać. Mówiono bowiem : „Odszedł od zmysłów”.
Natomiast uczeni w Piśmie, którzy przyszli z Jerozolimy, mówili: „Ma Belzebuba i przez władcę złych duchów wyrzuca złe duchy”.
Wtedy przywołał ich do siebie i mówił im w przypowieściach: «Jak może szatan wyrzucać szatana? Jeśli jakieś królestwo wewnętrznie jest skłócone, takie królestwo nie może się ostać. I jeśli dom wewnętrznie jest skłócony, to taki dom nie będzie mógł się ostać. Jeśli więc szatan powstał przeciw sobie i wewnętrznie jest skłócony, to nie może się ostać, lecz koniec z nim. Nie, nikt nie może wejść do domu mocarza i sprzęt mu zagrabić, jeśli mocarza wpierw nie zwiąże i wtedy dom jego ograbi.
Zaprawdę powiadam wam: wszystkie grzechy bluźnierstwa, których by się ludzie dopuścili, będą im odpuszczone. Kto by jednak zbluźnił przeciw Duchowi Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia, lecz winien jest grzechu wiecznego». Mówili bowiem: „Ma ducha nieczystego”.
Tymczasem nadeszła Jego Matka i bracia i stojąc na dworze, posłali po Niego, aby Go przywołać. Właśnie tłum ludzi siedział wokół Niego, gdy Mu powiedzieli: „Oto Twoja Matka i bracia na dworze pytają się o Ciebie”.
Odpowiedział im: „Któż jest moją matką i którzy są braćmi?” I spoglądając na siedzących wokoło Niego rzekł: „Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Bożą, ten Mi jest bratem, siostrą i matką”.
Rozważanie
Dzisiejsza ewangelia porusza wiele ważnych i trudnych kwestii. Przede wszystkim Jezusowi jest postawiony zarzut, że On władzą szatana wyrzuca złe duchy. Jezus ukazuje absurd ich oskrażeń : "Jak szatan może wyrzucać szatana?" Pan nasz przedstawia, że On jest wierny swoim słowom, że nie ma w Nim postawy obłudy, kłamstwa, kłótni. Jego Królestwo jest zbudowane na zgodzie, prawdzie i pojednaniu.
Następnym bardzo ważnym aspektem poruszonym w Bożym Słowie jest grzech przeciw Duchowi świętemu. Czym on jest?
Odpowiedź znajdziemy w nauczaniu Jana Pawła II w Encyklice „DOMINUM ET VIVIFICANTEM” - O Duchu Świętym w życiu Kościoła i świata.
„…Kto zatem odrzuca Ducha i Krew, pozostaje w „martwych uczynkach”, w grzechu. Bluźnierstwo przeciw Duchowi Świętemu polega więc w konsekwencji na radykalnej odmowie przyjęcia tego odpuszczenia, którego wewnętrznym szafarzem jest Duch Święty, a które zakłada całą prawdę nawrócenia, dokonanego przezeń w sumieniu. Jeśli Chrystus mówi, że bluźnierstwo przeciw Duchowi Świętemu nie może być odpuszczone ani w tym, ani w przyszłym życiu, to owo „nie-odpuszczenie” związane jest przyczynowo z „nie-pokutą” — to znaczy z radykalną odmową nawrócenia się. Ta zaś oznacza odmowę sięgnięcia do źródeł Odkupienia, które „zawsze” pozostają otwarte w ekonomii zbawienia, w której wypełnia się posłannictwo Ducha Świętego…”
Wnioski dla nas
Grzechy te nie będą odpuszczone:
- gdy radykalnie odrzucimy Boże miłosierdzie,
- gdy będziemy odrzucać pokutę i nawrócenie.
źródło tutaj

I ostatni aspekt Ewangelii - wola Boża. Ten, kto ją pełni, staje się rodzina Jezusa, jest dla Niego jak matka, brat, siostra. Zauważmy, że nigdy nie będziemy dla Jezusa jak ojciec, bo tą rolę może pełnić tylko Bóg. Zatem w oktawie Bożego Ciała, uczmy się od Jezusa Eucharystycznego wypełniania woli Boga, która dla nas niech będzie pokarmem.