XIX Niedziela Zwykła
Żydzi szemrali przeciwko Jezusowi, dlatego że powiedział: „Jam jest chleb, który z nieba zstąpił”, i mówili: „Czyż to nie jest Jezus, syn Józefa, którego ojca i matkę znamy? Jakżeż może On teraz mówić: «Z nieba zstąpiłem»?”
Jezus im odpowiedział: «Nie szemrajcie między sobą. Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który Mnie posłał; Ja zaś wskrzeszę go w dniu ostatecznym. Napisane jest u Proroków: «Oni wszyscy będą uczniami Boga». Każdy, kto od Ojca usłyszał i nauczył się, przyjdzie do Mnie. Nie znaczy to, aby ktokolwiek widział Ojca; jedynie Ten, który jest od Boga, widział Ojca. Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, ma życie wieczne.
Jam jest chleb życia. Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i pomarli. To jest chleb, który z nieba zstępuje: kto go spożywa, nie umrze.
Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata”.
Rozważanie
Niedzielna Ewangelia poraz kolejny mówi nam o Tajemnicy Eucharystii. Tylko TEN CHLEB daje Życie, bo jest nim sam Jezus. Dlatego tak ważne jest, abyśmy jak najczęściej jednoczyli się z Bogiem w Komunii świętej. Godnym uwagi jest też to, czy szanuję Komunię świętą, czy się do niej przygotowuję, czy też rutynowo do niej podchodzę? Przez przyjęcie Hostii sam Bóg przychodzi do mnie, Ten, który stworzył niebo i ziemię jest we mnie i chce ze mną dzielić codzienność. Mam być Żywym Tabernakulum! A czy nim jestem?
Warto dzisiaj podziękować Panu, za Jego Miłość, za to, że uniża się i jest pokorny, a także za to, że zawsze ma dla nas czas, nieustannie przebywa w Tabernalukum i moge do Niego przyjść i zanieść Go innym, aby On mógł zmieniać świat. Chwała Tobie Jezu!
XVIII Niedziela Zwykła
Kiedy ludzie z tłumu zauważyli, że na brzegu jeziora nie ma Jezusa, a także Jego uczniów, wsiedli do łodzi, przybyli do Kafarnaum i tam Go szukali. Gdy zaś Go odnaleźli na przeciwległym brzegu, rzekli do Niego: „Rabbi, kiedy tu przybyłeś?”
Odpowiedział im Jezus: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Szukacie Mnie nie dlatego, że widzieliście znaki, ale dlatego, że jedliście chleb do sytości. Troszczcie się nie o ten pokarm, który ginie, ale o ten, który trwa na wieki, a który da wam Syn Człowieczy; Jego to bowiem pieczęcią swą naznaczył Bóg Ojciec”.
Oni zaś rzekli do Niego: „Cóż mamy czynić, abyśmy wykonywali dzieła Boże?”
Jezus odpowiadając rzekł do nich: „Na tym polega dzieło zamierzone przez Boga, abyście uwierzyli w Tego, którego On posłał”.
Rzekli do Niego: „Jakiego więc dokonasz znaku, abyśmy go widzieli i Tobie uwierzyli? Cóż zdziałasz? Ojcowie nasi jedli mannę na pustyni, jak napisano: «Dał im do jedzenia chleb z nieba»”.
Rzekł do nich Jezus: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Nie Mojżesz dał wam chleb z nieba, ale dopiero Ojciec mój da wam prawdziwy chleb z nieba. Albowiem chlebem Bożym jest Ten, który z nieba zstępuje i życie daje światu”.
Rzekli więc do Niego: „Panie, dawaj nam zawsze tego chleba”.
Odpowiedział im Jezus: „Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie”.
Rozważanie
Tłum w dzisiejszej Ewangelii szuka Jezusa. Pytanie brzmi: dlaczego? Czy chce on prawdziwie wejść w relację z Bogiem, czy też zatrzymuje się tylko na sprawach przyziemnych, aby po prostu się najeść. Warto i sobie postawić takie pytanie: czemu przychodzę do Jezusa? Czy chcę Go prawdzie kochać, czy też oczekuję od Niego spełniania mojej woli?
Spożywajmy możliwie jak najczęsciej Ciało Pana, przybliżajmy się do Jego Stołu z pragnieniem miłowania Jego nad wszystko, KOCHAJMY Jezusa całym sercem. On zaprasza nas do Żywej relacji z Nim, do przygody Życia. Nie zatrzymujmy się na powierzchni, wejdźmy wraz z Nim w głąb naszego serca, a to przemieni naszą codzienność.