XXXI Niedziela Zwykła
Jeden z uczonych w Piśmie zbliżył się do Jezusa i zapytał Go: „Które jest pierwsze ze wszystkich przykazań?”
Jezus odpowiedział: „Pierwsze jest: «Słuchaj, Izraelu, Pan, Bóg nasz, Pan jest jedyny. Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą». Drugie jest to: «Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego». Nie ma innego przykazania większego od tych”.
Rzekł Mu uczony w Piśmie: „Bardzo dobrze, Nauczycielu, słusznieś powiedział, bo Jeden jest i nie ma innego prócz Niego. Miłować Go całym sercem, całym umysłem i całą mocą i miłować bliźniego jak siebie samego daleko więcej znaczy niż wszystkie całopalenia i ofiary”.
Jezus widząc, że rozumnie odpowiedział, rzekł do niego: „Niedaleko jesteś od królestwa Bożego”. I już nikt więcej nie odważył się Go pytać.
Dzisiaj przed naszymi oczami Ewangelia stawia nam człowieka, który jest niewidomy, który zdany jest tylko na siebie. Jego sposobem na życie jest żebranie, które nigdy nie jest czymś pewnym, bo raz można coś otrzymać, raz nie, co więcej zmusza do ufności ludziom, że to, co jest jemu dawane jest dobre. XXIX NIEDZIELA ZWYKŁA
Jakub i Jan, synowie Zebedeusza, zbliżyli się do Jezusa i rzekli: „Nauczycielu, chcemy, żebyś nam uczynił to, o co Cię poprosimy”.
On ich zapytał: „Co chcecie, żebym wam uczynił?” Rzekli Mu: „Użycz nam, żebyśmy w Twojej chwale siedzieli jeden po prawej, drugi po lewej Twej stronie”.
Jezus im odparł: „Nie wiecie, o co prosicie. Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić, albo przyjąć chrzest, którym Ja mam być ochrzczony?”
Odpowiedzieli Mu: „Możemy”.
Lecz Jezus rzekł do nich: „Kielich, który Ja mam pić, pić będziecie; i chrzest, który Ja mam przyjąć, wy również przyjmiecie. Nie do Mnie jednak należy dać miejsce po mojej stronie prawej lub lewej, ale dostanie się ono tym, dla których zostało przygotowane”.
Gdy dziesięciu to usłyszało, poczęli oburzać się na Jakuba i Jana. A Jezus przywołał ich do siebie i rzekł do nich:
„Wiecie, że ci, którzy uchodzą za władców narodów, uciskają je, a ich wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie między wami. Lecz kto by między wami chciał się stać wielki, niech będzie sługą waszym. A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem wszystkich. Bo i Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie na okup za wielu.
Rozważanie
Pan Jezus uczy nas dzisiaj wielkiej rzeczy, jaką jest służenie innym. On, który jest Bogiem stał się sługą, abyśmy mogli być zbawieni.
Jezus nad każdym człowiekiem się pochyla, uczy, uzdrawia, wzmacnia, daje siebie, aż do ofiary krzyża. Zbawiciel nie zabiegał za zaszczytami, dla Niego najważniejsze było to, aby ocalić człowieka i go zbawić. Pan nasz w sposób pełny wypełnił wolę Boga, a przez to stał się dla nas wzorem do naśladowania.
Starajmy się z całych sił, aby być darem dla innych, aby nie szukać zaszczytów, pochwał, ale po prostu kochać innych. To trudna sztuka, ale z Jezusem, który jest Mistrzem, wszystko staje się możliwe. To Jego łaska uzdalnia nas do tego, aby wzrastać i oddawać siebie innym.
Niech to Słowo Boże wzrasta w nas i wydaje dobre owoce. Warto porzmawiać o tym, co się rodzi w nas po przeczytaniu Słowa z Bogiem na modlitwie. Niech ta rozmowa stanie się dla nas napędem do działania!