I Niedziela Adwentu
Jezus powiedział do swoich uczniów:
„Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec szumu morza i jego nawałnicy. Ludzie mdleć będą ze strachu, w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi. Albowiem moce niebios zostaną wstrząśnięte. Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie.
Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie przypadł na was znienacka jak potrzask. Przyjdzie on bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi. Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym”.
Rozważanie
Rozpoczynamy Adwent, czyli czas oczekiwania na przyjście Jezusa w chwale oraz na święta Bożego Narodzenia. Ten okres jest nam dan
y po to, aby się zatrzymać i wsłuchać w Serce Kochającego Boga, które pała z Miłości do nas. Mamy prosić Ducha Świętego, aby nas napełnił, zalał wszelkie rany Balsamem Miłości.
Wielką pomocą może stać się Msza święta Roratnia, do której zachęca nas Niepokalana Maryja, wzór wytrwałości, zaufania i zawierzenia. Maryja pragnie się z Tobą podzielić tym, czego doświadczyła, chce wraz z Tobą dzielić radość oczekiwania oraz zachwyt nad dobrocią i miłosierdziem Boga! Jej serce jest pełne Miłości, którą chce Ciebie obdarować. Niech to właśnie Ona, Maryja nam towarzyszy w naszych modlitwach i zainspiruje nas do podjęcia jakiegoś postanowienia, aby dzięki temu móc choć trochę zmienić swoje życie.
Niech ten czas Adwentu będzie dla Ciebie czasem odnowienia relacji z Kochającym Bogiem!
XXXIV Niedziela Zwykła - Chrystusa Króla Wszechświata
Piłat powiedział do Jezusa: „Czy Ty jesteś Królem żydowskim?”.
Jezus odpowiedział: „Czy to mówisz od siebie, czy też inni powiedzieli ci o Mnie?”.
Piłat odparł: „Czy ja jestem Żydem? Naród Twój i arcykapłani wydali mi Ciebie. Coś uczynił?”.
Odpowiedział Jezus: „Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi biliby się, abym nie został wydany Żydom. Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd”.
Piłat zatem powiedział do Niego: „A więc jesteś Królem?”.
Odpowiedział Jezus: „Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu”.
Rozważanie
Dzisiaj Kościół obchodzi święto Chrystusa Króla. W naszej świadomości powstał obraz, że król to osoba mająca władzę, potęgę, ale także wykonująca swoją misję według swoich zamiarów, które niejednokrotnie przynosiły ból i cierpienie. Wiemy też, że do króla nie było łatwo się dostać, bo jest on chroniony przez straż królewską.
Ewangelia pokazuje nam zupełnie innego Króla, którego panowanie nie wzbudza lęku i przerażania, co więcej Król ten ma dla nas czas, jest dostępny i tak bliski nam. Jego koroną stała się korona ciepienia z miłości do nas- korona cierniowa, a tronem panowania stał się krzyż, dotychczas znak hańby, który dzięki Królowi stał się znakiem zwycięstwa. Jezusa Królestwo jest inne, bo zachowane od cienia grzechu, tam panuje miłość w czystej, nieskażonej postaci, co więcej jesteśmy do niego zaproszeni, aby w pełni żyć.
Jezu, Królu Wszechświata daj nam łaskę rozprzestrzeniania Twojego Królestwa Miłości już tutaj na ziemi!