III NIEDZIELA ZWYKŁA 2019, ROK C
Wielu już starało się ułożyć opowiadanie o zdarzeniach, które się dokonały pośród nas, tak jak je przekazali ci, którzy od początku byli naocznymi świadkami i sługami słowa. Postanowiłem więc i ja zbadać dokładnie wszystko od pierwszych chwil i opisać ci po kolei, dostojny Teofilu, abyś się mógł przekonać o całkowitej pewności nauk, których ci udzielono.
W owym czasie:
Jezus powrócił w mocy Ducha do Galilei, a wieść o Nim rozeszła się po całej okolicy. On zaś nauczał w ich synagogach, wysławiany przez wszystkich.
Przyszedł również do Nazaretu, gdzie się wychował. W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać. Podano Mu księgę proroka Izajasza. Rozwinąwszy księgę natrafił na miejsce, gdzie było napisane: „Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnych, abym obwoływał rok łaski od Pana”.
Zwinąwszy księgę oddał słudze i usiadł; a oczy wszystkich w synagodze były w Nim utkwione. Począł więc mówić do nich: „Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli”.
Rozważanie
Bóg w Swojej hojności posyła Swojego Syna, który w Mocy Ducha wychodzi na spotkanie każdego człowieka. On ma Moc, która może przemienić wszelką boleść, smutek, cierpienie. Jezus jest otwarty na każdego człowieka i z każdym chcę się bardzo spotkać. Każdego z nas może wyzwolić z niewoli, przywrócić właściwe patrzenie, ubogacić życie Swoją Obecnością. Gdy człowiek prawdziwie przyjmie Jezusa, jako swojego Pana i Zbawiciela, to doświadczy przemiany życia i stanie się Świadkiem Bożej Miłości.
Zauważmy, jak bardzo Pan Bóg nas ukochał, dał nam Swojego Ducha, zaufał bezgranicznie. To przypomnienie powinno w nas zrodzić postawę wdzięczności. ale też działania. Warto zadać sobie pytanie - w jaki sposób mam służyć drugiemu człowiekowi? Czym mogę się podzielić, aby świat stał się choć o drobinę lepszy? To dobro, którym Pan Bóg nas obdarował zarówno osobiście, jak i przy pomocy Swoich sług, my winniśmy dalej kontynuować.Niech Moc i Miłość Jego Imienia rozszerza się w naszych rodzinach, otoczeniu, aż po krańce świata.
Modlitwa
Duchu Święty, proszę Cię, dzięki doświadczeniu Twojego działania w moim życiu, naucz mnie żyć w Twojej Mocy. Spraw, abym niósł Dobrą Nowinę, aby moje słowa, obecność oraz czyny wprowadzały Boży Pokój w moim otoczeniu.
II NIEDZIELA ZWYKŁA 2019, ROK C
W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów.
A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: „Nie mają już wina”. Jezus Jej odpowiedział: „Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja?”. Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”.
Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Rzekł do nich Jezus: „Napełnijcie stągwie wodą”. I napełnili je aż po brzegi. Potem do nich powiedział: „Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu”. Oni zaś zanieśli.
A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem - nie wiedział bowiem, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli - przywołał pana młodego i powiedział do niego: „Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory”.
Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.
Następnie On, Jego Matka, bracia i uczniowie Jego udali się do Kafarnaum, gdzie pozostali kilka dni.
Rozważanie
" ... i była tam matka Jezusa ... "
Rozważając tę Ewangelię warto zwrócić uwagę, na ile w naszym życiu obecna jest Maryja. Czy zapraszamy ją do niego, różnych sytuacji oraz trudnych rozmów. Czy pozwalamy, aby Jej kochane oraz matczyne serce było obecne w naszym życiu?
To właśnie Mama pierwsza, gdy jeszcze wszyscy dobrze się bawią, zauważa że czegoś brakuje. Ona zauważy każdy brak, pustkę, ból czy problem. Nie jest w tym wszystkim obojętna oraz bierna. Jak tylko zauważy jakikolwiek brak, natychmiast spieszy z pomocą.
Wiele razy nie potrafimy porozumieć się z drugim człowiekiem. Brakuje nam wina łagodności, cierpliwości. Często nie potrafimy słuchać, abyśmy chcieli tylko mówić. Ale to właśnie Maryja widzi czego nam brakuje do porozumienia. Zatroszczy się o to abyśmy mogli kochać szczególnie, gdy to Nas bardzo kosztuje.
Modlitwa.
Matko Boża, Twoje Matczyne oczy widzą czego nam brakuje, aby porozumieć się z drugim człowiekiem. Prosimy wypraszaj nam wina łagodności oraz cierpliwości, abyśmy umieli słuchać oraz kochać drugiego człowieka, Naucz nas dostrzegać oraz troszczyć się o braki w naszych rodzinach oraz wspólnotach, aby zapanowały w nich Miłość Jezusowa oraz pokój.