"Nie ma większej Miłości..."  
 


Wiele powstało pięknych "opracowań" męki Jezusa, wiele jest interpretacji... dlatego poraz kolejny spróbujmy się zastanowić, nad historią naszego Zbawienia.

Jezus- Pan i Bóg uniżył się, nad nami, wziął w Swe ręce krzyż... oddał Siebie całego, tak do końca...
Pozwolił, aby Go opluto, podptano, uderzono, a w końcu ukrzyżowano... 

 

Dlaczego?

 

BO NAS BARDZO KOCHA!

 

Wiedział, ze jeśli nas nie zbawi to zginiemy... nie będziemy mieli Nadziei, Miłości, Życia, a On tego nie chce, zależy Jemu na kazdym z nas, każdy jest bezcenny, ukochany, upragniowy, wyczekiwany.

Bóg bardzo kocha Swe dzieci, bo daje im życie, daje im co jeść, oddaje wszystko co ma... jest Najwspanialszym Rodzicem! On wie, co znaczy prawdziwe, wielkie słowo MIŁOSĆ. On wie, bo nią Jest!

On kocha tak mocno, że nie pozwolił, aby Jego ręce były dla kogokolwiek zamknięte, więc pozwolił je przybić, aby każdy mógł się do Niego przytulić, znaleźć oparcie...

Jezus nas kocha, to jest najważniejsza, a zarazem najpiękniejsza PRAWDA! On czeka tam, gdzie uobecnia Swoją Ofiarę,czyli w każdej Mszy św. Jezus pragnie, abyśmy z Nim umarli dla grzechu, a żyli dla Miłosci, którą jest On sam. On czeka na Ciebie... porozmawiaj z Nim!

Nie musisz używać żadnywch wybitnych slow, nie musisz udawać, jaki jesteś twardy... Nie musisz zakładać masek. On Ciebie zna, właśnie takiego jakim jesteś. Usiądź u Jego stóp i powiedz Mu wszystko co Ciebie gnębi, co zasmuca, co raduje.  A jeśli nie wiesz co powiedzieć to po prostu bądź, patrz na Niego, sluchaj Jezusa, który przemawia do twego serca.

Wiedz jedno, że włąsnie w prawdziwej relacji z Nim będziesz szczęśliwy, bo poznasz jak Jezus jest dobry, kochający, milosierny, otrzymasz Miłość, ktorj tak bardzo szukasz i pragniesz.